sobota, 12 lipca 2014

KNOCK-KNOCK, ANYBODY THERE?

Szczerze powiedziawszy odwykłam od bywania tutaj. Chciałam wrócić już dawno temu, nie mogłam się doczekać tej chwili, a tu... Ostatnie pół roku nie należało do łatwych i przyjemnych. Po kilkumiesięcznym prasowaniu tyłka na kanapie nie mam już siły dalej siedzieć i kisić się w pokoju - metraż nieco ponad siedem metrów. Wyjeżdżamy. Zostawiam Wam do popilnowania sukienkę i buty. Żeby było jasne - wrócę... :)

Na koniec - spełniło się moje marzenie!!! Marynarka skończona, jest piękna piękna piękna!


 
Ściskam mocno. Widzimy się niedługo... :*

8 komentarzy:

  1. O, jak dobrze, że jesteś! Stęskniłam się :) Pięknie ci wyszła ta marynarka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, udało się, już niedługo nastąpi prezentacja w całości :)

      Usuń
  2. Mam nadzieje, ze to tylko wyjazd wakacyjny i ze szybko do nas wrocisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam taką nadzieję, Marylo, że się niedługo spotkamy.

      Usuń
  3. Chetnie popilnuje butków i fatałaszka, bo sa w przepięknym kolorze, marynarka miodzio. Zdoniacha jesteś-zazdroszczę talentu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie mogę zaufać :) Dziękuję, w końcu mam jakiś talent, jupi!

      Usuń
  4. No moja droga Ta marynarka to mistrzostwo swiata . Niech sie dobrze nosi !
    I czekam ze zniecierpliwieniem na stylizacje , piękne zdjecia i ... Te maile w dużej ilości które obiecalas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się nosi, jest idealna :)))) Chcę po prostu robić porządne posty a nie na odczep się. Cały czas pamiętam, wieczorem siądę i opowiem, co tam słychać :)

      Usuń

Reklama (jawna i ukryta) nie jest tu akceptowana.