sobota, 21 września 2013

PODZIĘKOWANIA DLA RODZICÓW

Właściwie to nie ja powinnam wypowiadać się w kwestii tego, co za chwilę obejrzycie. Mam jednak ogromną nadzieję, że co drugi z Was choć na moment się uśmiechnie, a co dziesiąty poryczy jak bóbr i to bez wsparcia krojonej cebuli.
Dzisiaj po raz kolejny przedstawiam Wam moją siostrę i jej męża, którym udało się pokonać nieśmiałość przed urządzeniami rejestrującymi obraz i dźwięk, by tydzień później na własnym weselu (klik!) w nietypowy sposób powiedzieć swoim rodzicom 'dziękuję!'.

środa, 18 września 2013

MINNIE, MY NEW FRIEND!

Bez urazy dla Myszki Miki (klik!), ale to w towarzystwie Minnie jestem ostatnio bardziej wesoła. Można by pomyśleć, że ten stan spowodowany został tą prześliczną kokardą na głowie mojej nowej przyjaciółki, ale nic bardziej mylnego! Wszystko za sprawą tego, że bluza z jej przeuroczym wizerunkiem czekała na mnie samotnie między działem z pianką do golenia a napojami wysokoprocentowymi i od momentu, gdy dosięgnął ją mój wzrok, wiedziałyśmy oboje - będziemy do siebie należeć! :)

sobota, 14 września 2013

WEDDING DRESS

Dziś trochę nietypowo, zdjęcia rodem z albumu rodzinnego. W roli głównej moja siostra i jej świeżo upieczony mąż. W ramach rozrywki nieprzewidziana brama weselna z push-up’em, otwarta za pomocą trzech flaszek Żołądkowej. Ponadto drzewko z odciskami palców gości weselnych, co by mogli się poczuć jak małe dzieci i trochę pobrudzić tuszem (dziękujemy Kasi pomoc, jakiej nam udzieliła, a oto źródło inspiracji - klik! :*). Do tego wszystkiego nakręcony przez Guźca film z podziękowaniami dla rodziców, który będzie można obejrzeć już w następnym odcinku programu. 
I na koniec dosyć istotna sprawa w kręgu kobiecych zainteresowań, czyli suknia ślubna Panny Młodej. Ja osobiście jestem nią zachwycona (tu podziękowania należą się Anecie Paduszyńskiej). Chyba się z M. powtórnie zaręczę, żeby móc jeszcze raz zatańczyć we własnej sukni.
 

niedziela, 8 września 2013

MIĘTOWA SUKIENKA

Zanim pożegnam się z letnią częścią garderoby i rozpocznę pisanie listy zakupów na jesień (wierząc, że M. dzielnie zniesie moment, kiedy ujrzy jej zawartość), pocieszę się tą oto wakacyjną sukienką. Może nie wyróżnia się ona niczym szczególnym, a ponadto nie zaspokaja w pełni moich kolorowych fantazji, to jednak była najlepszym wyborem w dniu ślubu mojej siostry.