piątek, 25 stycznia 2013

NORTH TRAIL

Jak dla mnie największym przyjacielem tej zimy jest ta kurtka. Jej niepraktyczny kolor trochę mnie przerażał, tym bardziej, że w autobusach o tej porze czystość to ostatnia rzecz, jakiej mogłabym się spodziewać. Jednak biała parka dobrze sobie radzi w zimowych warunkach i jak na razie przeżyła w swojej karierze jedno kontrolne pranie. Osobiście mam jednak nadzieję, że nasza mroźna przyjaźń będzie trwać jeszcze maksymalnie miesiąc, a potem z przyjemnością wstrzelę się w wiosenny trencz.

Póki co czapa na baniaka i do warzywniaka!

środa, 9 stycznia 2013

FRESH FRUIT

Jak już wspomniałam, po świętach mój tyłek niekoniecznie chciał zmieścić się w spodnie. Nie ma się co dziwić, moja aktywność fizyczna w stosunku do umysłowej wynosi 0:1, letnia opona na brzuchu zaraz stanie się oponą zimową, a kręgosłup odpowiada radiologicznie kręgosłupowi 40-latka.
Pełna rozpaczy i entuzjazmu zarazem podjęłam decyzję o zdecydowanym odstawieniu chipsów (przynajmniej na jakiś czas...) i przerzuciłam się na szeroko pojęty zdrowy tryb życia. I nie ma tu mowy o żadnej diecie-cud ani katorgach na siłowni.



wtorek, 1 stycznia 2013

SIMPLE PLAN

Moje miejsce tutaj to właściwie kilka kliknięć wstecz. Niestety nie planowałam tak długich przerw w ciągu roku i nie wykluczam, że kiedyś znajdą swój koniec. Podsumowania natomiast są moją specjalnością, tak więc do rzeczy...