niedziela, 6 października 2013

FALL WINTER CHALLENGE

Możliwe, że zakrawa to o lekkie skrzywienie, ale mówiąc szczerze na tegoroczny sezon jesienno-zimowy zaczęłam przygotowywać się już pół roku wcześniej. I tak jak rok temu (klik!), dziś przyznaję się bez bicia - znów nie do końca wiem, jak dobrze wyglądać zimą.
 
 
Owszem, uświadomiłam sobie kilka dość istotnych elementów, które przełożyły się na ten mało komfortowy stan (nie chodziło wyłącznie o wielkość dziury budżetowej). Pełna determinacji i cierpliwości, walczę o zmianę. Nie tylko szafy, ale przede wszystkim siebie i swojej mentalności. I mimo że nie zawsze spotkam się ze zrozumieniem tego, co chcę przekazać, to dzięki swojej szafie nie stoję w miejscu, ciągle się rozwijam i to daje mi niesamowite pokłady energii. Nie przeciągając - szafa gotowa!!!
 
Szturmowanie wieszaków mogę uznać za nieskończenie otwarte i z radością ogłaszam, że nie boję się już działów ze spódnicami, a wzory to moja nowa namiętność :)
Pomyślałam też o swoim zeszłorocznym płaszczu i znalazłam mu czerwone botki na specjalne okazje.


A teraz coś, co ostatnio sprawia mi najwięcej satysfakcji i dodaje skrzydeł - futrzana kamizelka uszyta wg wykroju z Burdy. Niestety maszyna nie dała rady grubości materiału (pewnie i tak by się zapchała futrzanymi farfoclami) i szyłam ręcznie od deski do deski, przez dwa tygodnie w okresie największych upałów . Nie do końca pewna, czy będzie mi pasować taki model (klik!), dzisiaj mogę powiedzieć, że szukam już następnego kruszca na coś futrzanego. Mimo że bardziej opłaca się kupić gotową kamizelkę, to własna praca włożona w jej stworzenie jest czymś bezcennym.


Co prawda czasy, kiedy na co dzień chadzałam w glanach już dawno minęły, ale miłość do czerni gdzieś jednak pozostała i tak oto wróciła do moich łask.


Nie przedłużając - zachciało mi się zmienić swoje życie, zaczęłam od szafy, trzymajcie kciuki!!!

28 komentarzy:

  1. Oooj, czerwonych butów już zazdroszczę, tak samo jak kamizelki - zdolna z Ciebie "Bestia", naprawdę! Kasia jest pod wrażeniem! I nie mogę się doczekać aż ujrzę te spódnice! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ja się bardzo cieszę i czuję w pełni doceniona, ale czekam na werdykt ostateczny, jak już zaprezentuję kamizelkę w całości. Na sobie :)

      Usuń
  2. Widać starannie jestes przygotowana na nowy sezon! :) Kamizelke bym ci ukradła i buciory. Ja przygotowuje sie bardzo umiarkowanie, zazwyczaj coś improwizuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, mniej więcej, chciałam jednak podkreślić, że trwało to pół roku. Szczególnie spódnica w pepitkę i zielona są ze mną od kwietnia-maja, kamizelka została uszyta w lipcu, a czerwone botki kupiłam bodajże w marcu i wszystko z myślą o tegorocznej jesieni :)

      Usuń
  3. Twoja szafa zapowiada się bardzo interesująco, czekam z nie cierpliwością na stylizacje!!!
    Pozdrawiam Serdecznie
    http://zocha-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też z niecierpliwością czekam na "dni sztucznego futrzaka" :)

      Usuń
  4. Trzymam kciuki, piękne botki i chciałabym futrzaka zobaczyć na Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj Alu , flirciara jesteś ;)
    twoja szafa już od bardzo dawna ma
    Się bardzo dobrze ... Wiem ... Podglądam i z zapartym tchem oglądam kolejne Stylizacje :))
    Tak , pochwaliłaś się , to teraz czekamy na prezentacje w jeszcze większym napięciu :)

    PS. Podziwiam za cierpliwość przy ręcznym szyciu ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, gdybym trwała w przekonaniu, że potrafię się dobrze ubrać, przestałabym prowadzić bloga. To jest pewne. I oczywiście, to że siebie tak postrzegam, jak piszę, nie jest najważniejszym problemem w moim życiu, ale z pewnością w jakiś sposób je urozmaica i pobudza do efektywnej pracy.

      Lipiec, 30 stopni i ja walcząca z cieplutkim futerkiem? Troszkę się spociło pod pachami :D

      Nigdy jednak nie miałam w sobie tak wielkiej determinacji, by skończyć coś porządnie od A do Z i tego zadowolenia nie będę ukrywać i idę szyć dalej! :)

      Usuń
    2. Alu, ale masz ogromne wyczucie ... A to już bardzo dużo ;) taki bonus od życia :)
      A szyj i pokazuj ;))
      Ja w porywach szału twórczego chwyciłam za druty ;)) To zawsze sprawiało mi wiecej frajdy , niż igłą ... Zawsze twierdziłam ,ze szycie lepiej mi wychodziło ... Na stole chirurgicznym ;) choć ostatnio poszyłam nowe poduchy ... Ręcznie ;)) A teraz obszywam materiał na Orbus ... Zamiast kupić ... Ot , przekorność losu ....

      Jak jeszcze zacznę hartować ;)) to sama sie do siebie zgłosze na terapię ;))

      Usuń
    3. Ha, ja też druty kupiłam i podkradłam mamie, ale najpierw zajmę się szyciem długo oczekiwanej koszuli :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Tak, już chyba trzy lata takiej szukałam :)

      Usuń
  7. Lovely pieces for fall! I cannot wait to break out my houndstooth.

    http://infinitehouseofillusions.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. wyglada przekonujaco :) czekamy na stylizacje:)
    zapraszam do mnie:D

    OdpowiedzUsuń
  9. cudne rzeczy *,*

    http://kefashionsisters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Wojas. Zgodnie z założeniem sprzed kilku miesięcy, poprzednie botki bardzo szybko uległy degradacji klik!
      , także teraz postawiłam na lepszy model i mam nadzieję, że na długi czas mój pusty portfel zadowoli się tym zakupem. :)

      Usuń
    2. dziękuje za odp., są świetne;)

      Usuń
  11. Torba (h&m?) i buty są całkowicie w moim stylu - jednak to futrzana kamizelka podbiła moje serce! Wielkie brawa za wytrwałość i staranność! Z niecierpliwością czekam na stylizację z futrzaczkiem w roli głównej ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, H&M. Dziękuję, futrzak ma wzięcie i niedługo się pojawi. :)

      Usuń
  12. Uwielbiam tą torbę;)
    piękne buciki i ciekawie wyglada futrzak;))

    OdpowiedzUsuń
  13. czarne botki i torba z fredzelkami sa cudne !

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkie rzeczy bardzo w moim stylu!! Piękne zdjęcia! Ja niestety jestem zmarzluchem i nie zawsze mogę zimą wygląda jak bym chciała..Wybieram ciepło a estetyka schodzi nieco na dalszy plan :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie od kilku lat to staram się zmienić i chciałabym udowodnić sobie, że można się ubrać ciepło i wyglądać dobrze. Także walka trwa :)

      Usuń

Reklama (jawna i ukryta) nie jest tu akceptowana.