sobota, 10 sierpnia 2013

TALL SHIPS RACES

W ogóle nie podejrzewaliśmy, jakich rozmiarów nabierze tegoroczny finał Tall Ships Races. Rano, mniej więcej po dziewiątej zeszliśmy na nowo otwarte nabrzeże. Trochę zaskoczeni tłumem, który już swobodnie ciągnął się w kierunku Wałów Chrobrego i Łasztowni, dołączyliśmy do niego. Umówiliśmy się, że dziś M. będzie robił zdjęcia, zakładając, że on lepiej poradzi sobie w takich warunkach. Ja wolałam skupić się nad tym, by nie zgubić go pośród kręcących się wszędzie koszul w kratkę. Oczywiście nikt z nas nie pamiętał zabrać z domu drugiego obiektywu, no ale trudno. Dobrze, że chociaż zabraliśmy butelkę wody, już po 10-tej dało się odczuwać żar z nieba i pragnienie było naszym nieodłącznym towarzyszem.


fot. Mateusz

Spacerowaliśmy do 13.00, niestety narastający ból głowy i pusta butelka zmusiły nas do rezygnacji z pójścia na Łasztownię, ludzi przybywało i przybywało, a temperatura coraz wyraźniej zaznaczała swoją obecność. Wróciliśmy na Wały po 18.00, jednak ogrom ludzi i zbliżająca się burza całkowicie mnie sparaliżowały. Nie udało się uciec przed ulewą, parasolka na niewiele się zdała. W butach woda, koszulki można było wykręcać jak szmatę od podłogi. Dobrze, że daliśmy sobie spokój z targaniem aparatu. Torba, w której zwykł siedzieć, nie miałaby szans.
Oczywiście to tylko niewielki urywek z tej kilkudniowej imprezy. Nie ukrywając, to meksykańska załoga Cuauhtemoc zrobiła na nas największe wrażenie, chociaż Mateusza nikt nie tulił ani nie posyłał mu buziaków.
Mimo że w niedzielę musieliśmy wyjechać z miasta, zdecydowaliśmy się wstać o 4-tej rano, by w spokoju i względnej ciszy przy niższej temperaturze móc przywitać się z załogami statków. Warto było wstać wcześnie, ale o tym następnym razem.

19 komentarzy:

  1. Kurcze przypomina mi ta impreza Sail 2010 w Amsterdamie :) Odbywasie co 5 lat, wiec juz z niecierpliwoscia czekam na 2015 rok :) Piekne fotki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytałam w Wikipedii. Chyba podobna impreza, więc mam nadzieję, że dzielimy same pozytywne uczucia na temat żeglarstwa :)

      Usuń
  2. dużo się o tej imprezie słyszało... piękne żaglowce!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta spódnica !!! Mnie prześladuje .... Tak ... Wiosna widziałam w sklepie , jak jednak doszłam do wniosku ze chce .. Po jakiś 7 miesiącach ... Już nie było :(( i teraz żałuje ;)

    Widzisz ja muszę przymierzyć setki km żeby cieszyć oko widokiem żaglowców .... I zawsze pewnie zostanie rejs pod zaglami niespełnionym marzeniem ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się marzy jakiś rejs, przykładowo do Meksyku... :)

      A może poszukać jej na Allegro? Podaj rozmiar.

      Usuń
    2. Oj szukałam na Allegro :(

      Usuń
  4. Fajnie, że ciekawie spędziliście czas :)
    Świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę, tyle słyszałam o tej imprezie, to musi być coś pięknego - na zdjęciach wszystko wygląda niesamowicie!
    Ruda Frela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście przed finałem nie przywiązywaliśmy zbyt dużej uwagi dla tej imprezy. Będziemy to będziemy, jak nie, nic się nie stanie. Ale teraz nie wyobrażam sobie nie być tam za kilka lat, jeśli będzie taka możliwość.

      Usuń
  6. ale pięknie prezentują się Ci marynarze :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny kolor spódnicy:) a zdjęcia - zniewalające! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta pobudka o 4tej rano brzmi zachęcająco ;) świetne zdjęcia, zachęcają do zainteresowania się tą imprezą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O 4-tej rano była mniej zachęcająca, ale jakoś daliśmy radę.

      Usuń
  9. Świetne zdjęcia i przepiękna spódnia :))

    OdpowiedzUsuń

Reklama (jawna i ukryta) nie jest tu akceptowana.