sobota, 27 lipca 2013

STETTIN

Dziś nietypowo - odpoczywając od obcasów - zabieram Was na spacer. Po Szczecinie. Uściślając, nieco po Starym Mieście. Knajpy, czy też restauracje większe i mniejsze każdemu zapewnią udane życie towarzyskie. Dlatego jestem pewna, że i dziś wieczorem będzie można poczuć się tam przyjemnie. To pierwszy taki spacer w tym roku, wstyd się przyznać, że nigdy nie znaleźliśmy chwili, żeby zatrzymać się tam na dłużej. W końcu trzeba to zmienić :)


fot. Mateusz i ja

52 komentarze:

  1. No się doczekalam :) Piekne fotki :) Odpoczywajcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpoczywamy, chociaż parno się robi i bez wiatru jest nieprzyjemnie chwilami...

      Usuń
  2. Bardzo fajny ten zdjęciowy spacer po Szczecinie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahaha Szczecin :) tam chciałam studiować ;) choc nigdy w tym mieście nie byłam ... Wystarczyło mi samo położenie geograficzne, bliskość morza. Zawsze chciałam mieszkać nad morzem. Nigdy się nie udało. Nawet mieszkam w kraju bez dostępu do morza :(
    Więc znad morza importowałam męża ;)
    Fajnie wyglada na Twoich zdjęciach :))

    PS . Dziś kupiłam takie same trampeczki jak Twoje :) na moją wakacyjną przygodę , skoro wszyscy doradzają baskety by wdrapać się na wzgórze ;)
    Pozdrawiam Śliczna !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, do prawdziwego morza to z dobre półtorej/dwie godzinki jazdy jest, więc nie warto się rozpędzać :)

      Trampeczki mają już grubo ponad rok, brudzą się mendy dwie i farbują :/ Ale rzeczywiście są wygodne i bardzo lekkie :)

      Usuń
  4. śliczne zdjęcia:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne zdjęcia :) mam rodzinę w Szczecinie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam:)
    Alu dzięki za tę wycieczkę! Szczecin jest pięknym super foty! Ślicznie wyglądasz, strój idealny na letnie spacery po mieście:)
    Buziaki- Anna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko potem o 22 już zimno było :(

      Usuń
  7. Szczecin jest świetny :) pojadę tam.

    zapraszam: http://youbeefashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszamy za tydzień na finał Tall Ship Races i koncert Nelly Furtado (za darmo) :)

      Usuń
  8. świetne ujęcia i pomysł! Masz dobre fotograficzne oko i podoba mi się zielona bluza ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Oko się uczy dopiero, zdecydowanie bardziej preferuję fotografowanie obiektów statycznych niż w ruchu :)

      Usuń
  9. Alu, czy Wy też wychodzicie z założenia, że spacer/zwiedzanie bez aparatu jest już niemożliwe? ;) u nas to już trochę uciążliwe się robi, szczególnie, że aparat waży swoje ;) chętnie bym się gdzieś przespacerowała, czuję, że lato nam ucieka (na remontach i pracy).. zdjęcie wariata moje ulubione! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, często mam wrażenie, że brak aparatu to brak części mnie (chociaż fotografowanie odbywa się wyłącznie w amatorskim spektrum), ale i posiadanie go u boku może być uciążliwe, bo tyle się wokół dzieje, że przestajesz zwracać uwagę na kwestie istotniejsze. Nie chłoniesz otoczenia własnym okiem, tylko za pośrednictwem obiektywu, a to dwie różne rzeczy.
      Ostatnio tak właśnie obejrzałam koncert, nagrywając go kamerą... Dopiero w domu mogłam usiąść i się odprężyć, a nie w jego trakcie, gdzie pochłaniała mnie rola kamerzysty i pilnowałam co chwila, czy się dobrze nagrywa.

      Chociaż posiadanie aparatu analogowego (akurat miałam do dyspozycji jednego z Olympusa, niestety nie jestem w stanie przypomnieć sobie modelu) to dopiero wyzwanie, pamiętam, jak w czasie wyjazdu do Włoch musiałam setki razy oceniać, czy dany kadr będzie tym odpowiednim, mając przy sobie tylko dwie 36-klatkowe klisze. O matko, ile się człowiek wtedy napatrzył przez obiektyw to nie pamiętam, ale muszę przyznać, że człowiek dwa razy szybciej uczy się fotografować...

      Antyk-wariat to zdjęcia Mateusza jak w sam raz, z których jest zadowolony :)

      Usuń
  10. Zdjęcia ciekawe, wdarł się jednak błąd w angielskim przekładzie. Pisze się "to go FOR a walk" a nie on a walk :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, bardzo dziękuję, już poprawiam! :)

      Usuń
    2. Masakra, taki byk!

      Usuń
  11. ładny ten Szczecin w Twoich kadrach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko malutki kawałek, jak wiadomo :)

      Usuń
  12. Pięknie tam u ciebie jak będę w okolicy wpadam na kawkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet miejsce na spanie się znajdzie :)

      Usuń
  13. Byłam w Szczecinie tylko 2 razy i w sumie nie miałam czasu na zwiedzanie, bo załatwiałam parę spraw... I nie sądziłam, że jest tak piękny!
    Zdjęcia są cudne, a Ty w takim wydaniu podobasz mi się najbardziej. Bluza jest świetna i ma rewelacyjny kolor!
    Ruda Frela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jak mi miło, cieszę się bardzo i dziękuję :)

      Usuń
  14. Ale Ty masz świetną bluzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajne połączenie kolorów!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie wyglądasz wersji eleganckiej jak i sportowej, świetne fotki :)
    Pozdrawiam Serdecznie:)
    http://zocha-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, te dwie wersje najbardziej lubię :)

      Usuń
  17. Świetne zdjęcia ;)
    Ladne połączenie.

    http://closertotheedge1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś nie przepadałam za Szczecinem - wydawał się dla mnie szary i po prostu brzydki. Odkąd moja koleżanka pokazała mi kilka urokliwych miejsc, zdążyłam zmienić zdanie.
    Mimo wszystko, nawet w najpiękniejszym mieście, ciężko znaleźć czas na spacerowanie. Mamy zbyt zabiegany tryb życia, aby przeznaczyć chwilkę na zwolnienie tempa. :)
    PS Chyba widziałam tego kurczaka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczecin nadal często jest szary i brzydki, na powitanie z dworca na pięknym odświeżonym przystanku tramwajowym siedzi ekipa meneli i pije tanie wino, śmierdzi moczem i zarówno widok, jak i zapach bywa nieprzyjemny.
      No ale cóż, wolę oszczędzać Wam tego widoku i znaleźć te pozytywne strony tego miasta. Na szczęście można.

      Żółty kurczak siedzi pod samym zamkiem :)

      Usuń
  19. Ha! Czyli kurczaka widziałam na bank! :)

    Każde miasto ma swoje ciemne strony. Studiuję teraz w Krakowie i też jest parę dzielnic, które unikam. Mimo wszystko jestem w dalszym ciągu w nim szczerze zakochana. Szczecin może być piękny (co udowodniłaś w swoich zdjęciach), jeśli się wie, gdzie szukać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo lubię Twoją bluzę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niesamowita sesja i wspaniały blog...


    Bluza cudo

    OBSERWUJĘ :)


    POZDROWIENIA TORI DIS.

    OdpowiedzUsuń
  22. bluza z Kenzo <3 poza tym wyłapałaś takie detale na tych fotach że magia ; )))
    gorąco pozdrawiam !
    http://majlena-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają zdjęcia.

      Usuń
  23. świetne zdjęcia, miło się oglądało:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne zdjęcia :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Małe sprostowanie: Do morza w linii prostej jest 60 km, do zalewu 30 km. A trasę Szczecin - Międzyzdroje pokonuje się samochodem w 1 godzinę, czasem nawet krócej jeśli są dobre warunki na drodze. Pociąg jedzie 1h 15 min. Więc mimo wszystko jest blisko morza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację. Pisząc, że jedziemy samochodem dwie godziny, nie myślałam o Międzyzdrojach.

      Usuń
  26. piękna z ciebie szczecinianka :)

    OdpowiedzUsuń

Reklama (jawna i ukryta) nie jest tu akceptowana.