wtorek, 16 października 2012

SWETRY, PŁASZCZE I MYSZKA MIKI

Konkretnie to chciałam powiedzieć, że nie bardzo wiem, jak się ubrać na zimę. To jedna z niewielu rzeczy, które mnie od czasu do czasu męczą. Mimo że moja szafa dosłownie pęka w szwach, a udaje mi się zamknąć ją dopiero na mocne kopnięcie...

Potrzebowałam trochę więcej determinacji niż zwykle, żeby to jakoś rozwiązać. Przyszła więc pora pożegnać się z nienoszonymi ubraniami, a w zamian polubić ciepłe swetry i uwierzyć, że nie zawsze trzeba w nich wyglądać jak worek kartofli.

 


Na celowniku stanęły również poszukiwania płaszcza. I oto pojawił się on, zdarty ze sklepowego manekina - super cienki płaszcz z Mango. Na szczęście ubieranie się 'na cebulkę' ratuje mnie w dwustu procentach (z radości klaszczę uszami - nie zmarznę).
 

Kolejno zapolowałam na pojemną torebkę, której jednak nie radzę zabierać do autobusu czy tramwaju (znawcy tematu wiedzą, dlaczego...).


Maszynie też nie odpuszczam. Potrzebny mi jednak zamek do spodni, a że ostatnio jestem coraz większym leniuchem niż zwykle, to nie chce mi się drałować do Pani z pasmanterii - prace zwolniły...


Ale najtrudniejsze przede mną - zakup kozaków i reszty innych rzeczy, które - powiedzmy - już totalnie sczyszczą zawartość mojego portfela... 


Wystąpili:

ciepłe swetry - H&M, Orsay i Cubus,
torba otwarta dla złodziei - Zara,
super cienki płaszcz - Mango
i przewspaniała bluza a la Myszka Miki z Tesco F&F
(otwarcie mówię, że będę takie nosić nawet po 50-tce).


Pozdrawiam Kochani.

19 komentarzy:

  1. Mysza uroczą jest !!!!

    A o resztę proszę w wersji z Alą :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się, ale nie obiecuję - kończę dość lajtową chirurgię, ale zbliża mi się egzamin z otolaryngologii, także może mnie wciągnąć, dlatego tak szaleję z zakupami - potem nie będzie kiedy. ;)

      Usuń
    2. 6 rok?! Powodzenia! Wszystko jest do przejścia !!! Trzymam kciuki!

      Usuń
    3. na szczęście jeszcze 5 :) oby trwał dłuuugo, jakoś nie spieszy mi się trafić w szpony NFZ.

      Usuń
  2. Ja wręcz przeciwnie - swetry uwielbiam!
    Chociaż przyznaję, że w tym roku było mi wyjątkowo ciężko zamienić sukienki, szorty i baletki na kurtki i ciepłe buty...

    Twoje sweterki zapowiadają się świetnie, jestem szczególnie ciekawa jasnego z grubym splotem :)

    -Doris

    OdpowiedzUsuń
  3. Noszenie takich bluz, po 50tce, 20tce, 30tce i 100tce zawsze jest na czasie i zawsze wypada! Jak można nie kochać Myszki Miki ;)
    Świetny zegarek na pierwszym zdjęciu :)

    Zapraszam do siebie: http://bbsbeautiful.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Płaszcz z MNG zapowiada się świetnie. :) Również wybrałam sobie płaszczyk na zimę, tyle że w kolorze granatowym i również dwurzędowy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekne swetry, chcialoby sie kazdy z nich przytulic, wygladaja tak puszyscie i lagodnie ( kolorystyka), torba tez - mimo, ze otwarta dla zlodziei, to bardzo mi sie podoba;
    powiem ci, ze mi znacznie blizej do 50 niz tobie, ale kazdy ma swoa myszke miki, z ktorej nie wyrasta:) tez mam kilka takich smiesznych fatalaszkow, w ktorych bardzo lubie paradowac po domu i ciezko mi sie z nimi rozstac;
    zazdroszcze, ze potrafisz szyc - szayjace maja lzejsze zycie, moga sobie cos wyczarowac!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie takie lżejsze, bo w dużej mierze to co uszyjesz, trafia do kosza - niestety obawiam się, że spodenki będą na mnie za małe - trudno o dopasowanie się rozmiarem do Burdy.

      Usuń
  6. Torebka jest mega i bluzeczka z Miki również ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. zegarek i torba- moi faworyci. Cudownie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tą torebkę :) Byłam kiedyś już nawet z nią przy kasie ale ostatecznie zdecydowałam się na kurtkę moro ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym z chęcią połowę Zary wyniosła ze sobą, gdyby nie ich zabójcze ceny ;)

      Usuń
  9. płaszcz jest cudowny! widziałam go w mango:) doskonały wybór !
    sweterki niektóre widziałam i uważam ze są świetne, zwłąszcza 4-ty od góry!

    Szkoda że moja kolekcja sweterków ogranicza się do typowego "sweterka w serek" (bo pod ten rejestratorski fartuch mało co sie mieści:/ ) ale może z odrobiną szczęścia znajde cos równie łądnego:)

    ps. Pawcio mówi: to moja myszka miki!
    I jak tu dziecku wytłumaczyć że ciocia też ją lubi:P?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to masz rację, że z fartuchem ciężko się ubrać - na przykład marynarki nie ponosisz, a w szpitalu większość w piżamach chodzi i na swetry też bywa za gorąco... :(

      trzeba się z ciocią czasem podzielić myszką Miki!

      Usuń
  10. Nie wiem co mają te dziecięce motywy w sobie, ale także lubię je nosić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile dałaś za ta bluze z myszka ? Bardzo prosze o szybka odpowiedz, bo chcialabym wybrac sie na zakupy. :) a i jak bys mogla mi powiedziec czy mozna ja zamowic przez internet ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bluza kosztowała 69zł - były jeszcze różowe i chciałam sobie dokupić, ale jak wróciłam to już żadnej nie było, ale tak robią, że te ciuchy krążą między miastami. Rzeczy z F&F rzadko są wystawiane w internecie, aczkolwiek możesz dać w internecie ogłoszenie, że potrzebujesz tej bluzy, ja kiedyś tak zrobiłam z sandałami - podaj maila, wyślę Ci jej zdjęcia.

      Usuń

Reklama (jawna i ukryta) nie jest tu akceptowana.