niedziela, 16 października 2011

SANCHO PANSA I OBCAS

Jesienią (czy też zimą) moje poczucie estetyki i stylu zostaje brutalnie zrównane z ziemią na rzecz ochrony nerek i dróg oddechowych przed mrozem. Staję się workiem kartofli, zadowolonym z tego, że jest mu ciepło bądź odmrażam sobie tyłek kosztem standardowego zestawu bluzka + spodnie, który swoją drogą przewija się na mnie kolejny rok. Za każdym razem o rok za długo.

Dziś jesienno-zimowemu otępieniu mówię stanowcze NIE i decyduję się powalczyć o swoje.

Podejście pierwsze 'Sancho Pansa' skopałam spodniami i butami, brakuje mi sterczącego bebecha i don Kichota do pełni szczęścia.
Dodaję więc trochę obcasa. Kozaki mają swoje pięć minut, mimo że wyglądają na za duże (kupiła mi je mama ładnych parę lat temu, tkwiąc w przekonaniu, że jeszcze stopa mi urośnie), są baaardzo wygodne i jestem szczęśliwa, mogąc je odkryć na nowo. Co prawda marzą mi się inne, ale jak się nie ma, co się lubi... :)


ponczo H&M, spodnie Reserved, kopertówka lumpeks

fot. Mateusz

23 komentarze:

  1. pięknie, tak chłodno, z dystansem, ale z klasą i polotem. SUPER

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się to ponczo i kopertówka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie :) Uwielbiam takie jesienne klimaty

    OdpowiedzUsuń
  4. no powiem Ci, że 1sze podejcie faktycznie na nie - chyba że w zimie jako pierwowzór bałwanka :D

    Za to drugie - poezja. Zachwycam się szalem!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wizerunkownia - jeszcze marchewki brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. po prostu super :D:D ☺
    obserwujemy ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne ponczo! :) ostatnio szukam podobnego, ganielnie dopełnia zestawy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ledwo cię poznałam, cudnie wyglądasz w rozpuszczonych włosach.

    Pierwsza stylizacja niespecjalnie do mnie przemawia, ale za to druga świetna, subtelna i z klasą. Tak trzymaj!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. hello!!! thanks for your comment.
    Oh you are rihgt those shoes are uncomfortable...you can go only to take a cofe whit them!!! :) but they are lovely and if you are used to walk whit high heel... any way zara is to bad making shoes.
    kiss

    OdpowiedzUsuń
  10. ..i wyszło świetnie! niesamowita torebka!

    OdpowiedzUsuń
  11. W tych prostych, rozupuszczonych włosach wyglądasz tak wdzięcznie, deliakatnie i zarazem zmysłowo, strasznie mi się podoba układ zestawu, tj. kolor, fasony, ach i ta torba! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetnie wyglądasz:) apaszka jest piękna:) jeśli lubisz przeglądać modowe blogi zapraszam do mnie:) zachęcam do obserwacji;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Klasycznie, pięknie! Zachwycasz!

    OdpowiedzUsuń
  14. great outfit and blog!
    xoxo Sienna
    http://fashion-sienna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. zostałaś otagowana, szczegóły u mnie na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie wszystko ze sobą połączyłaś :) Stylizacja ma w sobie to coś :) Na prawdę uważam, że jest to bardzo udany zestaw!
    Pozdrawiam Cie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaka świetna ta kopertówka! Właśnie takiej szukam. Genialna!

    OdpowiedzUsuń

Reklama (jawna i ukryta) nie jest tu akceptowana.