poniedziałek, 5 września 2011

FALBANKI...

...wzbudzały we mnie niechęć w związku z ich nieumiejętnym wykorzystaniem przez niektóre panie, które mimo swojego wieku i tuszy umieszczały je na najbardziej nieodpowiednich miejscach swojego ciała, poczynając od pupy, a kończąc na piersiach. Toteż nigdy nie gościły w mojej szafie, ale jak się okazało, do czasu...


bluzka Only, spodnie Vertus, breloczki produkcji Orbit :)

fot. Mateusz


Zgodnie z postanowieniem maszyna do szycia została podłączona do napięcia, Burda w wersji "krok po kroku" zakupiona, a zapał i entuzjazm nie mają sobie granic. Materiał na spódniczkę niestety nie trafił do tej pory w moje ręce, na szczęście w szafie stoi skromna sterta ubrań do przeróbki bądź zwężenia, więc się nie nudzę i ku mojemu zdziwieniu nie zniszczyłam jeszcze niczego.

10 komentarzy:

  1. U Ciebie falbanki jak najbardziej na swoim miejscu i ładnie się prezentują :>
    Przedostatnie zdjęcie na schodach jest świetne !!

    OdpowiedzUsuń
  2. mając taką super figurę możesz nosić falbanki gdzie ci się tylko podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. falbanki są bardzo wdzięczne, dobrze że sie do nich przekonałaś.

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny blog. fajna stylizacja. bardzo mi sie podoba :)

    zapraszam również do siebie www.gold-lady.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądasz przeuroczo:)! zazdrooszczę figury!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo zabierasz się za szycie... to wspaniale... czekam na stylizacje w uszytych przez ciebie ciuszka

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie wyglądasz w tych spodenkach!:) ..a to zdjęcie na schodach jest mega ;)
    ps. dziękuję za komentarz u mnie, pozdrawiam! :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Falbanki tuszują mały biust- także dla mnie byłyby idealne ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląd ze zdjęć wybitnie nie przypadł mi do gustu, wyglądam jak cukierkowa lala, a mimo to zamierzam tak szwędać się po domu, a po mieście w obstawie m... oczywiście kiedy temperatura przekroczy jakiś sensowniejszy słupek rtęci.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie wyglądasz Kochana! Zazdroszczę Ci tych breloczków, bo wprost uwielbiam takie infantylne gadżety:))) Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń

Reklama (jawna i ukryta) nie jest tu akceptowana.