niedziela, 24 lipca 2011

PINK VOL. 2

Nareszcie z nieba choć na chwilę przestało lać wodą. Nigdy nie przypuszczałabym, że zaprzyjaźnię się z różowym. Przyznam się szczerze, że ten kolor nigdy nie wzbudzał we mnie pozytywnych emocji. Tej wiosny przełamałam się, kupując marynarkę i myślę, że z pozytywnym skutkiem.
Dodatków nie zastosowałam głównie ze względu na ich duży niedobór, poza tym podejrzewam, że skończyło by się to katastrofą. Zaczynam nad tym pracować.

5 komentarzy:

  1. widzę, że Twój stosunek do różu pozostawał zbliżony do mojego:) choć i ja w tym roku przeszłam różowe przełamanie:)
    Żakiet jest świetny, sama zdecydowałam się na koralowy, ale ta różowizna też kusiła mnie mocno.
    A to połączenie z kobaltem- super, chyba najmodniejsze zestawienie barw tego lata

    OdpowiedzUsuń
  2. PS Tak, ten pudrowy żakiet jest z Cubusa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam połączenie tych dwóch kolorów, wygląda to fantastycznie :> !!

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowite odcienie tych dwóch kolorów a to połączenie zawsze mi się podobało.
    Przeglądając Twoje wcześniejsze zdjęcie, wydaje mi się, że wiesz czego chcesz i ładnie to pokazujesz. Tak trzymać. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna sukienka :) Bardzo lubię granat, kobalt i wszelkie odmiany niebieskiego :) W sumie to kolor ktory ze wszystkim świetnie się komponuje :)))))

    OdpowiedzUsuń

Reklama (jawna i ukryta) nie jest tu akceptowana.